Dziedziczenie nieruchomości cz. 1 – kto po kim dziedziczy?

1

Żeby zrozumieć, jak odbywa się dziedziczenie nieruchomości najpierw trzeba zacząć od zasad – czyli wiedzieć, kto po kim dziedziczy i z czego to wynika.

Niestety, ale śmierć bliskiej osoby nie tylko sama w sobie jest przykrą sprawą. Powoduje również konieczność załatwienia wielu spraw, związanych ze spadkiem. Dlatego w tym cyklu artykułów skupimy się na sytuacji, gdy dziedziczymy nieruchomość.

Dziedziczenie nieruchomości – testament a ustawa

Temat dziedziczenia reguluje u nas kodeks cywilny. W momencie, gdy zmarły sporządził testament, to w nim należy szukać informacji, kto i co dziedziczy (tzw. dziedziczenie testamentowe). Natomiast, gdy testamentu nie ma lub jest nieważny albo osoby powołane do dziedziczenia nie chcą lub nie mogą być spadkobiercami, krąg spadkobierców wyznaczają przepisy ustawy (tzw. dziedziczenie ustawowe).

Dziedziczenie testamentowe

Zacznijmy od testamentu. Może go sporządzić każda dorosła osoba (oczywiście, jeśli nie jest ubezwłasnowolniona lub uznana za niepoczytalną). W każdej chwili może go odwołać lub zmienić jego zapisy.

Najczęściej testament jest sporządzany własnoręcznie lub u notariusza. W przypadku tej pierwszej opcji jest on pisany odręcznie od początku do końca i podpisany. Nie może być napisany na komputerze i wydrukowany. Testament własnoręczny ma jednak swoje wady. Przykładowo brak wiedzy prawniczej może powodować, że jego zapisy (błędnie sformułowane) będą powodować nie takie skutki jeśli chodzi o dziedziczenie czy wydziedziczenie, jakich oczekiwałby tego spadkodawca. Łatwiej jest też go zniszczyć. Jest też większe prawdopodobieństwo, że nigdy nie zostanie odnaleziony.

Dlatego coraz popularniejszą formą jest testament notarialny. Jak to wygląda w praktyce? Udajemy się do notariusza i tam przekazujemy, jaka jest nasza wola. Notariusz, jako profesjonalista, wytłumaczy nam zasady i pomoże odpowiednio sformułować zapisy. Co ważne, testament notarialny może na naszą prośbę zostać zarejestrowany w Notarialnym Rejestrze Testamentów,  utworzonym przez Krajową Radę Notarialną. Wpis testamentu sporządzonego przez notariusza do rejestru nic nie kosztuje.  Jest to taka ogólnopolska baza testamentów. W momencie gdy dana osoba umiera, idziemy do dowolnego notariusza z aktem zgonu i na jego podstawie uzyskamy informację o sporządzonych i zarejestrowanych testamentach określonego spadkodawcy lub o ich braku. Za życia testatora, nikt poza nim samym, nie może zapoznać się z treścią dokumentu.

Czyli podsumowując, w pierwszej kolejności trzeba ustalić, czy zmarły pozostawił ważny testament. Jeśli to zrobił i wskazał w testamencie swojego spadkobiercę lub spadkobierców, to decydujące znaczenie ma testament.

Może się jednak zdarzyć tak, że któraś ze stron będzie chciała podważyć testament. Zawsze odbywa się to jednak przed sądem, a strona musi udowodnić, że testament jest nieważny. Może się tak zdarzyć, jeśli był on sporządzony:

  • w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli;
  • pod wpływem błędu uzasadniającego przypuszczenie, że gdyby spadkodawca nie działał pod wpływem błędu, nie sporządziłby testamentu tej treści;
  • pod wpływem groźby.

Również błędy formalne jak np. brak podpisu spadkodawcy mogą spowodować unieważnienie testamentu.

Dziedziczenie ustawowe

Jeśli nie ma testamentu dziedziczenie odbywa się zgodnie z zasadami, opisanymi w kodeksie cywilnym. Dzieli on spadkobierców na kilka grup. Grupy te oznaczają kolejność dziedziczenia.

  1. Dzieci spadkodawcy dziedziczący razem z małżonkiem spadkodawcy;
  2. Małżonek spadkodawcy, rodzice, rodzeństwo i potomkowie rodzeństwa spadkodawcy;
  3. Dziadkowie spadkodawcy i potomkowie dziadków;
  4. Pasierbowie, czyli dzieci małżonka spadkodawcy
  5. Gmina ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy w Polsce.

Żeby łatwiej było to zrozumieć posłużmy się od razu przykładem.

Zmarłym jest Jan Kowalski. Jan pozostawił żonę i dwójkę dzieci. Zgodnie z kodeksem żona oraz dzieci dziedziczą po Janie w częściach równych. Żonie jednak nie może przypaść mniej niż ¼ (to na wypadek, gdyby dzieci było więcej niż czworo). I to tyle. Nawet jeśli rodzice lub rodzeństwo Jana dalej żyją, to dziedziczą tylko osoby, należące do pierwszej grupy.

A co gdyby jedno z dzieci Jana umarło przed nim? Wtedy tę część dziedziczą dzieci tego dziecka (jeśli takowe są).

A co gdyby Jan w ogóle nie miał dzieci? Wtedy połowę dziedziczy żona Jana, a drugą połowę jego rodzice (po równo). Gdy jedno z rodziców zmarłego również nie żyje, to część, która by mu się należała, dzielona jest między rodzeństwo zmarłego. Jeśli oboje rodzice spadkodawcy nie żyją (lub ewentualnie zrzekli się prawa do spadku), żona Jana dziedziczy 1/2 spadku. Druga połowa jest dzielona po równo między jego braci i siostry.

Jeśli rodzeństwo Jana nie żyje, ale pozostawiło po sobie własne dzieci, to dziedziczą one jego część. Dzieli się ją po równo między wszystkich potomków. Jeśli któreś z tych dzieci także nie żyje, to na jego miejsce wchodzą jego potomkowie (zstępni).

Gdyby Jan nigdy się nie ożenił lub rozwiódł się z żoną, ale miał dzieci, to one wszystko dziedziczą. W przypadku gdyby ich nie było, to całość spadku trafiłaby do jego rodziców (w równych częściach). Warto tu zaznaczyć, że tylko małżonkowie mogą po sobie dziedziczyć zgodnie z ustawą. Związki nieformalne nie dają żadnego prawa do dziedziczenia po sobie.

W jakim przypadku dziedziczą po Janie jego dziadkowie lub potomkowie tych dziadków (czyli osoby, należące do trzeciej grupy)? Tylko wtedy, gdy rodzice zmarłego już nie żyli i nie miał on ani małżonki ani rodzeństwa. Jeśli którykolwiek z dziadków już umarł (albo zrzekł się prawa do spadku), kolejnymi osobami dziedziczącymi są jego żyjące dzieci, a później wnuki lub prawnuki.

Czwartą w kolejności grupą, która dziedziczyłaby po Janie są pasierbowie. Są dzieci żony Jana z innych związków (także pozamałżeńskich). Ale dziedziczą oni wyłącznie, gdy nie ma już innych krewnych uprawnionych do majątku po zmarłym. I – co ważne – jeśli pasierb, któremu przypadło prawo do majątku nie żyje, spadek nie trafia w ręce jego zstępnych, jak to było w przypadku dziadków czy rodzeństwa. Dodatkowym warunkiem dziedziczenia przez pasierba jest to, aby pasierb był sierotą w chwili śmierci spadkodawcy.

Jeśli nie ma absolutnie nikogo z wcześniej wymienionych spadkobierców, to – zgodnie z ustawą – majątek po Janie przypada gminie, w której mieściło się ostatnie miejsce jego zamieszkania. Jeśli nie da się go ustalić spadkobiercą Jana będzie Skarb Państwa.

O czym jeszcze trzeba wiedzieć?

To tyle jeśli chodzi o ogólne przedstawienie zasad, dotyczących dziedziczenia. W tym artykule mało było informacji, odnoszących się bezpośrednio do przypadku dziedziczenia nieruchomości. Wynika to z faktu, że – jak pisałem – najpierw musimy wyjść od ogółu i przejść do szczegółów. Dziedziczenie (szczególnie ustawowe) może się wydawać trochę skomplikowane. Starałem się jednak opisać to w przystępny sposób. Mam nadzieję, że choć w części mi się to udało 🙂

Przechodząc dalej to tematu dziedziczenia nieruchomości bardzo ważne jest, żebyśmy wiedzieli, że sama śmierć to nie jest koniec wszystkich formalności. Należy jeszcze uzyskać postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku. Przeczytasz o nim w kolejnym artykule z cyklu dziedziczenie nieruchomości.

 

Podobał Ci się ten artykuł? Uważasz, że jest wartościowy i komuś jeszcze może się przydać? Udostępnij go proszę ? 

Proponowane wpisy

Zostaw komentarz

.

ARCHIWUM